Szersze spojrzenie na ciało

Medycyna wschodnia od dawna uznaje wpływ emocji na organizm, a podejście typu umysł-ciało, które jest nierozerwalnie związane z me­dycyną chińską czy hinduską, stopniowo przeniknęło do tak zwanej medycyny holistycznej praktykowanej na Zachodzie. Tradycyjni, alopatycznie (a więc konwencjonalnie) wykształceni, lekarze z pewnymi oporami akceptowali większość z tych alternatywnych praktyk, nie­mniej ów brak aprobaty nie miał wielkiego wpływu na to, co rzeczywi­ście ludzie robią, żeby poprawić stan swego zdrowia i samopoczucia. Kilkanaście lat temu przeprowadzono sondaż, który wykazał, że Ame­rykanie odwiedzają lekarzy – zwolenników nowego podejścia – wielo­krotnie częściej niż swego lekarza pierwszego kontaktu. Od lat dzie­więćdziesiątych ubiegłego wieku mnóstwo szkół medycznych w Ame­ryce otworzyło wydziały „medycyny komplementarnej”, co ma na ce­lu włączanie w program studiów niektórych nietradycyjnych praktyk w rodzaju akupunktury czy homeopatii.

Badania naukowe dowodzą, że niepokój, napięcie, depresja i strach mogą wpływać na zdrowie. Prace nad zapaleniem dziąseł, na przykład, wykazały, że kiedy ludzie żyją w stresie finansowym i brakuje im moż­liwości poradzenia sobie z tym obciążeniem, podwaja się ryzyko wy­stąpienia infekcji i zapalenia dziąseł. Dlaczego skóra, która zbudowa­na jest z bardzo podobnego rodzaju tkanki nie miałaby reagować na niepokój, napięcie czy depresję?

Inne badania wykazały, że depresja jest połączona z kiepskimi wy­nikami operacji serca i kręgosłupa. Strach, niepokój, depresja utożsa­miane są również ze zwiększonym bólem pooperacyjnym po zabie­gach dziąseł. A w kilku pracach stwierdzono, że stresujące wydarzenia w życiu mogą się przyczynić do wystąpienia trądziku i suchej, swę­dzącej skóry.

Nikogo już nie dziwi publikowanie w prestiżowych, poddanych oce­nie środowiska naukowego czasopismach medycznych badań potwier­dzających rezultaty, na poziomie molekularnym, niektórych praktyk nietradycyjnych. W badaniach dotyczących hipnozy po nadmiernym opalaniu, na przykład, duńscy badacze dowiedli, że pacjenci byli w sta­nie obniżać przepływ krwi w skórze, który normalnie wzrasta podczas stanu zapalnego. W innych badaniach, naukowcy z Uniwersytetu Cornella odkryli, że stres i niedostatek snu u kobiet nie tylko podnosił po­ziom hormonów stresu w organizmie, czego się spodziewali, ale rów­nież miał negatywny wpływ na funkcje ochronne skóry i zwiększał utratę przez nią wody.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.