Archive for the ‘Całościowa pielęgnacja skóry’ Category

Związek między umysłem a skórą

Skóra jest narządem czuciowym i jednocześnie płaszczem ochronnym naszego organizmu. Jest bogato wyposażona w nerwy, które sygnalizu­ją dotyk i temperaturę, uruchamiają i uspokajają gruczoły potowe, a także ostrzegają, żeby cofnąć się przed czymś nieprzyjemnym i pod­dać czemuś, co wydaje się dobre. Skóra wykrywa niuanse w naszym środowisku i przesyła informacje do mózgu.

Skóra może także odzwierciedlać wiadomości przekazywane przez system nerwowy przez coś, co badacze z Uniwersytetu Harvarda na­zwali siecią nerwowo-odpornościowo-skórno-hormonalną (NICE – neuro-immuno-cutaneous-endocrine network). Odkrycie tej sieci po­twierdza, że funkcja nerwów, system odpornościowy, wewnątrzwydalnicze czynności gruczołów (system hormonalny) oraz zdrowie skóry są wzajemnie powiązane. Jeśli coś źle działa w którejś z części tej sieci, to będzie miało to wpływ także na inne jej sfery. Innymi słowy, jest to związek pomiędzy umysłem i skórą, który odzwierciedla zarówno zdrowie, jak i chorobę.

Dwukierunkowa komunikacja w obrębie tej sieci jest natury che­micznej – hormony, białka, czynniki wzrostu oraz neuroprzekaźniki (neurotransmitery) przenoszą sygnały. Jako grupa te związki chemicz­ne określane są jako neuropeptydy. Na przykład, badania na szczurach laboratoryjnych i na ludziach wykazały, że jest bezpośredni przekaz w skórze pomiędzy komórkami odpornościowymi, komórkami Langerhansa i nerwami. Rozpoznanie substancji chemicznych, czyli neuropeptydów, które przenoszą te wiadomości, utwierdziło naukowców w przekonaniu, że istnieje związek pomiędzy umysłem i ciałem wi­doczny w skórze.

Oczywiście, osoby cierpiące na rozmaite dolegliwości skórne nie od dziś wiedzą, że istnieje powiązanie między tym co, czują, zwłasz­cza jeśli chodzi o stres, a stanem skóry – trądzikiem, opryszczką, wy­kwitami skórnymi, trądzikiem różowatym i łuszczycą. Jedna trzecia respondentów uważała, że stres jest przyczyną okresowych rozkwitów ich chorób.

Czytelnicy z pewnością doświadczyli związku między umysłem i skórą w zdrowy sposób. Czyż nie przytrafia się nam dostać wypieków z podniecenia? Czy nie oblewamy się zimnym potem, gdy coś nas przeraża? Czy włosy nigdy nie stanęły nam dęba, gdy coś dotknęło nas emocjonalnie? Czy nie wiemy, jak to jest spiec raka z zażenowania? Te reakcje skórne w mieszkach włosowych, naczyniach krwionośnych i gruczołach potowych są uruchamiane, kiedy coś wywrze wpływ na umysł i uczucia.

Całościowa pielęgnacja skóry

Kiedy ktoś życzy mi udanego dnia, myślę sobie: jasne, że będzie udany; dlaczego miałby być nieudany, skoro może być udany!

Kiedy spoglądamy w lustro, oko być może skupia się na kurzych łapkach, marsie pomiędzy brwiami, kilku obwisłych podbródkach, na cętkowanej lub ziemistej cerze, brązowych plamach czy rozszerzonych naczyniach krwionośnych. Gdyby na tę twarz spojrzał lekarz, prawdo­podobnie dostrzegłby to samo. Jednak zauważyłby również, czy jeste­śmy źli i wrogo nastawieni, czy też szczęśliwi i przyjaźni. Nie uszłoby jego uwagi to, czy jesteśmy zdenerwowani, czy spokojni; znudzeni ży­ciem, czy wciąż w nie zaangażowani z całą pasją; kochani i kochający czy osamotnieni i smutni.

Jako dermatolog właśnie w ten sposób patrzę na ludzi. Przyglądając się ich skórze, przepisuję odpowiednie zalecenia, aby uzdrowić ją za­równo od wewnątrz, jak i zewnętrznie, a także, by odjąć jej lat. Wiem jednak, że nawet jeśli sprawię, że skóra będzie idealna i młodzieńcza, to są inne aspekty życia – i zdrowia – które będą miały wpływ na to, jak zadowalająco będzie się starzeć skóra. Aspekty te stanowią miesza­ninę życia uczuciowego, społecznego oraz duchowego.

Połączenie troski o wewnętrzne dobre samopoczucie z odpowiednią wewnętrzną i zewnętrzną pielęgnacją skóry jest tym, co nazywam ca­łościową pielęgnacją skóry. Jestem przekonany, że należy uważać na wszystkie czynniki, które mają wpływ na skórę, jeśli chce się być pięk­nym i promieniować radością życia.

 

Uważam, że doskonały wygląd jest uzależniony od prawidłowej pra­cy serca. Ważna jest zdrowa wątroba. Każdy neuron w mózgu musi tra­fiać bezbłędnie do celu. Nie bez znaczenia jest także pozytywne podej­ście do życia, przepełnione miłością stosunki z innymi ludźmi i podcho­dzenie z pasją do tego, co się robi. Jestem gorącym zwolennikiem cało­ściowego podejścia do zdrowia. Nie można sobie wybrać jakiegoś czynnika zdrowia, należy zwracać uwagę na wszystkie jego przejawy.

Tak. Można się pozbyć zmarszczek. Można pokonać wolne rodniki i stany zapalne. Można nawodnić skórę do tego stopnia, że będzie na­wilżona, miękka i sprężysta. Jednak całe to odmładzanie okaże się nie­wystarczające – i nie będziemy odczuwać satysfakcji z dokonującej się poprawy – jeśli nie potrafimy nakreślić wizji naszego zdrowia.

Powyższe wywody można łatwo odrzucić jako filozofię jednego człowieka, ale podobnie jak w przypadku innych koncepcji zdrowot­nych, których autorem byłem przez ostatnie trzydzieści lat, badania na­ukowe w zakresie wielu dyscyplin potwierdzają niezbicie moje do­świadczenia dermatologiczne.