Archive for the ‘Poznaj swoją skórę’ Category

Choroby skóry

Istnieje zbyt wiele problemów skóry, żeby poświęcić im dostatecznie dużo uwagi – dlatego nie będę się tu nimi zajmował. Nie­które z nich, jak trądzik różowaty (rosacea) czy zapalenie mieszka włosowego, bywają mylone z trądzikiem. Inne, na przykład łuszczyca, początkowo ma postać suchej, łuszczącej się skóry i może nie być trak­towana poważnie do czasu, aż stan zrobi się poważny. W przypadku występowania jakichkolwiek ostrych lub utrzymujących się proble­mów ze skórą, należy niezwłocznie udać się do lekarza. Pomoc me­dyczna może być niezbędna do uzupełnienia zawartych w tej książce porad pielęgnacyjnych dla skóry wrażliwej. Jedynie w wyjątkowych wypadkach może się okazać, że moje zalecenia zostaną uznane za przeciwwskazane. Ogólnie biorąc, kieruję tę książkę głównie do tych, którzy nie mają poważnych chorób skóry.

Niemniej, osoby z problemami skórnymi powinny być świadome, że mają one wpływ na podrażnienia i starzenie, ponieważ często są powo­dem „przerw” w skórze, które upośledzają jej funkcję obronną. Sub­stancje podrażniające i bakterie wykorzystują takie otwarcia i zyskują dostęp do głębiej położonych warstw skóry, umożliwiając jednocześnie ucieczkę wilgotności. Niewykluczone, że w czasie choroby nadal bę­dzie można stosować mój program, ale najpierw trzeba porozumieć się z lekarzem.

Doprowadzając zgodnie z moimi zaleceniami skórę do tak zdrowe­go stanu, jak to tylko możliwe, uzyskamy nietknięty płaszcz ochronny skóry, której wszystkie warstwy będą chronione i mniej podatne na wa­runki zakłócające normalne funkcjonowanie. Jeśli pojawią się kłopoty z jakichś wewnętrznych przyczyn, to skóra, która jest zdrowa, nawil­żona i ma zapewnione wszystkie potrzebne jej podstawowe części skła­dowe, będzie lepiej przygotowana, aby się z nimi uporać.

Skóra w okresie menopauzy

Niektórzy dermatolodzy są zdania, że skóra osób po czterdziestym roku życia powinna być traktowana od­miennie. Mówią, że „skóra dojrzała” jest typem skóry samym w sobie. Jestem przekonany, że wszyscy dorośli mają „dojrzałą skórę” i zaleca­ne przeze mnie produkty i ich alternatywy są przeznaczone dla ludzi w każdym wieku. Niemniej jednak skóra kobieca jest poddana zmien­nej równowadze hormonów przed menopauzą, w jej trakcie oraz po tym okresie.

U kobiet, które nigdy w życiu nie miały wyprysków, mogą wówczas pojawić się pryszcze, ponieważ panie te mają teraz mniej estrogenu po­skramiającego krążący w ich organizmie androgen pobudzający wy­twarzanie łoju. Z tego samego powodu mogą mieć więcej włosów na twarzy i bardziej się pocić. Poza tym, ponieważ skóra z wiekiem staje się coraz cieńsza, kobiety po menopauzie z reguły mają więcej widocz­nych uszkodzeń spowodowanych słońcem, takich jak brązowe plamy czy drobne rozszerzone naczynia krwionośne oraz coraz wrażliwszą skórę. W istocie, starsze kobiety powinny jeszcze bardziej uważać na słońce, zimno czy wiatr.

Chociaż większość lekarzy przyjmuje, że tylko kobiety przechodzą menopauzę, uważam, że mężczyźni w średnim wieku również doś­wiadczają zmian hormonalnych. Dlatego zalecenia dla skóry w okresie menopauzy mogą się okazać korzystne również dla nich.

Skóra wrażliwa

Najwrażliwszą skórę mają ludzie o jasnej ce­rze i jasnych oczach. Skóra taka ma skłonności do pieczenia, kiedy zaaplikuje się jej pewne składniki i z pewnością czytelnicy nabrali już przez lata doświadczenia, czego należy unikać. Może ona także reagować na zimne temperatury i wiatr, stając się zaczerwieniona i podrażniona. Zauważalne bywają również drobne pęknięcia oraz złuszczanie się makijażu. W istocie, funkcja ochronna u ludzi z wrażliwą skórą jest zaburzona i właśnie dlatego skóra ta jest tak bezbronna wobec nakładanych na nią specyfików. Chociaż podraż­nienia – zaczerwienienie, pieczenie, swędzenie i poparzenia – któ­rych czasem doświadczamy, nie są tym samym, co prawdziwe reak­cje alergiczne, to jesteśmy na te reakcje bardziej podatni i możemy cali pokryć się wysypką z powodu uczulenia na jakiś zapach, skład­nik czy lekarstwo.

Z małymi wyjątkami formuły z mojego programu są bezpieczne dla większości ludzi o wrażliwej skórze. Dlatego też nie opracowy­wałem zaleceń odrębnej pielęgnacji codziennej dla tego typu skóry. Zazwyczaj wystarczy postępować według zaleceń dla skóry suchej. Mogą się jednak pojawić reakcje alergiczne na niektóre składniki, niezależnie od ilości przeprowadzonych wcześniej testów, mających na celu wykluczyć powodowanie uczuleń. Warto więc przed pierw­szym użyciem produktu przeprowadzać próby na własną rękę, do­słownie – na własnej ręce, a ściślej po wewnętrznej stronie ramienia. Możliwe, że nagle zareagujemy alergicznie na produkt używany bez problemów od lat, nie można zatem lekceważyć żadnych niecodzien­nych objawów, takich jak zaczerwienienia, wysypki, podrażnienia, pieczenie czy łuszczenie się skóry, pojawiających się podczas stoso­wania danego produktu.

Według niektórych sondaży około czterdziestu procent kobiet oświadcza, że ma wrażliwą skórę. Skarżą się na zaczerwienienia, swę­dzenie, uczucie ściągnięcia, pieczenie i oparzenia w reakcji na zmiany w klimacie, wystawienie na słońce czy stosowanie określonych pro­duktów. Nie wiadomo, ile z nas rzeczywiście ma wrażliwą skórę, ale szacuje się, że nawet do dwudziestu procent ludzi jest uczulonych na różne produkty mające kontakt z ich skórą.

Skóra zmęczona wpływem środowiska zewnętrznego, czyli skóra miejska

Mieszkańcy miast są nie tylko narażeni na większe ilości toksyn pochodzących z zanieczyszczenia lub smogu, ale także są praw­dopodobnie bardziej zestresowani z powodu zwykłego zmagania się z organizowaniem codziennego życia. W mieście napięty plan pracy często oznacza zdanie się na fast foody lub wysokotłuszczowe posiłki restauracyjne i mniejsze spożycie owoców i warzyw. Taka dieta jak najbardziej przyczynia się do kłopotów ze skórą.

Kobiety pracujące w miastach mają też skłonność do przesadnej tro­ski o swoją cerę. Nakładają więcej makijażu, nierzadko dwa razy dziennie, co może także spowodować podrażnienia.

Poza tym, niezależnie od faktu, że miasta są zatłoczone, ludzie dłu­go pracują i często mieszkają sami. Jestem przekonany, że ten rodzaj wyobcowania jest również pośrednio powodem problemów skórnych.

Wiele punktów mojego programu zostało zaprojektowanych z myślą o przeciwdziałaniu wszystkim tym szkodliwym czynnikom. Dostar­czając skórze budulca niezbędnego do najwydatniejszego funkcjono­wania, pomagamy jej bronić się przed światłem ultrafioletowym, za­nieczyszczeniem środowiska oraz stresem wewnętrznym.

Potrzeby szczególnej troski

Wypryski i podrażnienia mogą się ujawniać niezależnie od rodzaju skóry. Trzy z najbardziej rozpowszechnionych problemów to trądzik, skóra zmęczona stresem (którą nazywam skórą miejską) oraz choroby.

Trądzik. Pewnie zauważyliście maleńkie, blade kropki łoju w po­rach. Niemal każdy je obserwuje w pewnych miejscach, na przykład, wzdłuż skrzydełek nosa. Kiedy takie uwięzione sebum jest wystawio­ne na działanie powietrza, zmienia kolor na czarny. Zaskórniki otwar­te, czyli wągry, oraz zaskórniki zamknięte pokrywają miejsca, gdzie jest więcej gruczołów łojowych, takie jak nozdrza nosa czy środek podbródka. Wypryski mogą się pojawiać zawsze, ale przytrafiają się zwłaszcza kobietom na kilka dni przed rozpoczęciem okresu, kiedy po­ziom estrogenu się obniża i w krwiobiegu jest więcej hormonu męskie­go – androgenu.

Kiedy łój miesza się z martwymi komórkami skórnymi i staje się siedliskiem bakterii, wtedy powstają czerwone stany zapalne – wypry­ski. Jest to trądzik. I wbrew obiegowym opiniom nie powoduje go tylko łój, ani też nie jest to wyłącznie problem nastolatków.

Dorośli, którzy nigdy nie mieli kłopotów z wypryskami w okresie dojrzewania, mogą zacząć uskarżać się na trądzik w późniejszych la­tach. Kiedy jest się narażonym na stres, organizm wytwarza więcej adrenaliny lub epinefryny. Gruczoły produkujące te hormony są tak­że źródłem dehydroepiandrosteronu (DHEA), który pobudza gruczo­ły łojowe w skórze do wytwarzania większych ilości sebum. Kobiety przechodzące menopauzę miewają niekiedy trądzik z powodu nie­równowagi hormonalnej, która występuje jako rezultat spadku estro­genu. W krwiobiegu pojawia się więcej męskiego hormonu – andro­genu – niż kobiecego, a androgen ma wpływ na działalność gruczołów łojowych. Nadmiar sebum jest jednym z warunków roz­woju trądziku.

Typowa zmiana trądzikowa jest obrzmiała, czerwona, a czasami na­wet grudkowata. W przypadkach krańcowych formuje się torbiel, któ­ra może doprowadzić do blizny. Większość wytwórców produktów do pielęgnacji skóry oraz do makijażu unika składników przyczyniających się do powstawania wągrów, niemniej niektóre specyfiki, podobnie jak niektóre lekarstwa mogą nadal przyczyniać się do wystąpienia trądzi­ku. W przypadku przewlekłego pojawiania się dotkliwych wyprysków, należy udać się do dermatologa, który przeprowadzi konieczny wy­wiad, żeby ustalić przyczynę i przepisać odpowiednią kurację. Kosme­tyczka również może pomóc, stosując na przykład zabiegi głębokiego oczyszczania.

Niemniej sam łój nie powoduje trądziku, więc zmienianie jedynie gospodarki tłuszczowej go nie uleczy. Dlatego też zalecam przestrze­ganie pielęgnacji odpowiedniej dla danego typu skóry, a następnie do­danie do niej produktów leczących trądzik. Mogą to być czynniki antybakteryjne niszczące bakterie wywołujące trądzik, jeszcze silniej działający czynnik złuszczający, wspomagający pozbywanie się nagro­madzonych komórek skórnych w porach lub mieszkach włosowych oraz substancje wysuszające do usunięcia nadmiaru łoju. Zwalczanie stanów zapalnych, będące częścią każdej pielęgnacji, jest szczególnie istotne w przypadku skóry ze skłonnością do wyprysków, ponieważ mieszanka bakterii, łoju i komórek skórnych może zapoczątkować zgubną w skutkach reakcję zapalną. Jest to podejście uniwersalne, gdyż łączące walkę ze zmarszczkami z zapobieganiem wszystkim czynni­kom wywołującym wypryski.

SPRAGNIONA SKÓRA

Zazwyczaj nie zdarza się, że ktoś ma suchą skórę, ponieważ nie pije wystarczających ilości wody albo jest odwodniony z jakichś innych powodów, niemniej różnie to bywa. Na przy­kład, kto prowadzi bardzo aktywny tryb życia i mocno się po­ci, a nie uzupełnia płynów, które wypaca, ten wyhoduje sobie suchą skórę. Ludziom pijącym dużo napojów zawiera­jących kofeinę lub przyjmującym środki moczopędne grozi to samo. Zachęcam wszystkich – niezależnie od stylu życia, die­ty czy środowiska – żeby upewnili się, czy piją dostatecznie dużo wody. Uważam wszakże, iż równie ważne jest przyjmo­wanie kwasów tłuszczowych i innych suplementów (zob. rozdział trzynasty), umożliwiających komórkom utrzymywa­nie wody.

Co znaczy – skóra normalna?

Pory skórne są średniej wielkości. Chociaż na nosie i podbródku jest ich więcej i te miejsca mogą być bardziej świecące niż policzki i okolice oczu, nie ma zmartwień z powodu wągrów i pryszczy. Karnacja jest jasna i gładka w dotyku.

Skóra jest na ogól wolna od niedoskonałości i dobrze znosi skoki temperatur. Na zimnie policzki mogą się zaczerwieniać, ale nie po­drażniają się, a naczynka krwionośne nie pękają. Makijaż dobrze trzyma się na takiej cerze. Warunki pogodowe mogą odmienić taką skórę: jest nieco bardziej tłusta, gdy jest ciepło, i suchsza, gdy robi się zimno.

Co znaczy – skóra sucha?

Pory są małe i delikatne, nawet na no­sie i podbródku. Tam, gdzie pory są nieliczne, mogą występować łuszczące się miejsca, a skóra na policzkach jest wówczas cienka. U niektórych osób bywa tak przezroczysta i delikatna, że można pod nią dostrzec drobne naczynia krwionośne, widoczne zwłaszcza na policzkach. Skóra wygląda na gładką, ale pod dotykiem opuszków palców czujemy szorstkość. W ciągu pół godziny po umyciu jej de­likatnym środkiem oczyszczającym, zwłaszcza jeżeli nie użyliśmy jakiegoś produktu nawilżającego, w konsystencji skóry odczuwalne jest napięcie. W połowie dnia ściągnięcie owo może już powodować dyskomfort. Warunki pogodowe, takie jak niskie temperatury i wiatr, również źle wpływają na skórę i mogą się pojawić czerwone, łusz­czące się placki. Zauważalne są bardzo delikatne zmarszczki po­wierzchniowe zarysowane na policzkach. Dzieje się tak dlatego, że naturalne linie skóry nie są zmiękczane z powodu niedoborów na­wilżenia i stają się wyrazistsze. Kremy i emulsje nawilżające znika­ją zaraz po nałożeniu.

Sucha skóra podobna jest do suchej gąbki. Jest szorstka, twarda i ma małe spękania. Kiedy taka sucha jak gąbka zostaje zanurzona w wodzie staje się elastyczna, miękka i delikatna, a owe małe spęka­nia zanikają.

Suchość jest spowodowana brakiem wystarczającej ilości sebum lub tłuszczów strukturalnych albo obu naraz. Może więc być wynikiem te­go, że gruczoły łojowe nie produkują wystarczających ilości łoju, lub tego, że starzenie powoduje niedobory w produkcji tłuszczów struktu­ralnych wewnątrz komórek skórnych i dookoła nich, lub że zbyt moc­no bądź zbyt często oczyszczamy skórę. Niekiedy wysusza zły podkład lub puder. Niezależnie od powodów brak nawilżenia zakłóca funkcję obronną skóry.

Jeśli suchość nie ustępuje pomimo przestrzegania odpowiedniego planu podstawowej pielęgnacji skóry dla skóry suchej lub stan skóry się pogarsza, to należy zgłosić się do lekarza na kontrolę. Sucha skóra może być oznaką kłopotów ze zdrowiem, na przykład z tarczycą.

Co znaczy – skóra tłusta?

Pory są zauważalne, skóra czasami się świeci i jest w dotyku zatłuszczona, szczególnie na nosie, czole i pod­bródku. Ogólny koloryt cery jest z dużym prawdopodobieństwem zie­misty. Osoby z tłustą skórą mogą nieco odetchnąć, gdy zaczynają się starzeć. Mają mniej zmarszczek niż znajomi z suchą, a nawet normal­ną skórą. Z biegiem czasu głębsze zmarszczki zaczną przeważać nad mimicznymi.

Skóra dobrze znosi zimno i wiatr, ale ciepła, wilgotna pogoda spra­wia, że błyszczy się od łoju. Podkład znika po godzinie, a emulsje i kre­my nawilżające wchłaniają się powoli.

Powszechnie uważa się, że osoby z tłustą skórą są bardziej podatne na trądzik. Przekonałem się, że trądzik wieku dojrzałego występuje na wszystkich typach skóry.

Rodzaje skóry

Każdy człowiek ma jedyny w swoim rodzaju profil genetyczny. Żad­ne dwie osoby nie są dokładnie takie same, z wyjątkiem bliźniąt jednojajowych. Charakterystyka skóry – jej kolor, rozmiar porów, gę­stość owłosienia i miejsca, w których ono występuje, oraz ilość łoju skórnego i potu pokrywająca skórę – jest podyktowana genami. Ce­chy charakterystyczne skóry mogą być podobne do cech skóry członka rodziny, ale nie są identyczne. Oprócz tego, niepowtarzalne jest też dla każdego to, jakie lekarstwa przyjmuje, gdzie mieszka, stres, jakiego doświadcza. Nawet bliźnięta jednojajowe narażone są na różne wpływy środowiska. A poza tym nasza skóra zmienia się z dnia na dzień.

Niemniej, dermatolodzy dokonują pewnych uogólnień i tworzą ka­tegorie typów skóry, w które większość ludzi może się wpasować. Na przykład typologia skóry według harwardzkiego dermatologa Thoma­sa Fitzpatricka jest oparta na reakcji skóry na słońce. Inny dermatolog, Richard Glogau, opracował system oparty na widocznych oznakach starzenia. Moim zdaniem, standardowy system oparty na zawartości wilgotności i tłuszczu w skórze jest najlepszy, ponieważ obejmuje naj­ważniejszy czynnik zdrowej skóry – jej zdolność do utrzymywania wo­dy. Oczywiście istnieją stany i choroby wykraczające poza te podsta­wowe typy skóry, dlatego też rozszerzyłem podstawowy podział o „potrzeby szczególnej troski”. Mieszczą się w nim trądzik, przebar­wienia, zmiany związane z menopauzą oraz nadwrażliwość.

Mówiąc o typie skóry, ludzie mają zazwyczaj na myśli to, czy jest tłu­sta, czy sucha. Tłuszcz jest w istocie białą, tłustą, kleistą substancją wy­dzielaną przez gruczoły łojowe. Poza wargami i powiekami, które nie mają mieszków włosowych ani gruczołów potowych, gruczoły łojowe całego ciała kierują łój do górnej części mieszka włosowego. Kiedy tłuszcz pojawia się u wylotu mieszka, czyli w porze, lekko pokrywa skó­rę, miesza się z tłuszczami strukturalnymi w warstwie rogowej, tworząc coś w rodzaju ochronnej bariery, która zatrzymuje wodę w poszczegól­nych warstwach. Dzięki temu skóra pozostaje wilgotna i miękka.

Kiedy gruczoły łojowe są nadaktywne (zazwyczaj w reakcji na po­budzenie hormonalne), nadmiar sebum może sprawić, że skóra świeci się i sprawia wrażenie natłuszczonej. W przypadku niedoczynności gruczołów łojowych lub nadmiernego złuszczania czy użycia zbyt sil­nych czynników chemicznych dochodzi do usunięcia naturalnych sma­rów, spadku nawilżenia i wysuszenia skóry.

Wykorzystując sebum i tłuszcze strukturalne jako podstawowe kry­terium, wyodrębnia się szeroko rozumiane kategorie skóry tłustej, su­chej oraz normalnej i mieszanej. To naturalne, że pory występują w du­żej obfitości na nosie i podbródku, więc w tych miejscach wydziela się więcej tłuszczu – jest to tak zwana strefa T. Na policzkach i wokół oczu porów jest mniej, więc te miejsca są zazwyczaj bardziej suche.

Przeżywszy kilkadziesiąt lat, nie potrzebujemy ekspertów do okre­ślenia, jaki mamy rodzaj skóry. Poniższe opisy zostały pomyślane jako potwierdzenie własnych oszacowań czytelników. Powinny okazać się pomocne w razie niepewności. Jak już wspomniałem, trzeba też pamię­tać, że typ skóry może się zmieniać w związku z różnymi wydarzenia­mi w życiu – ciąża, menopauza czy przeprowadzka do bardziej suche­go lub wilgotniejszego  klimatu – i być może trzeba będzie zmienić sposób, w jaki się ją pielęgnuje. W miarę upływu lat – a zwłaszcza w przypadku kobiet po hormonalnych zmianach związanych z meno- pauzą – większość ludzi, ale z pewnością nie wszyscy, zauważają, że ich skóra zrobiła się suchsza.

Poznaj swoją skórę

Niezależnie od wieku kierujmy się dwiema głównymi zasadami leżą­cymi u podstaw tego, co robimy w ramach codziennej, podstawowej pielęgnacji skóry: jedna to zwiększanie poziomu nawilżenia, o którym właśnie była mowa. Druga to ochrona funkcji obronnych skóry. Woda jest tym, co sprawia, że komórki zachowują właściwy kształt i odpo­wiednio funkcjonują. Nawet kiedy obumierają, ich zdolność pochłania­nia nawilżenia trwa jeszcze przez jakiś czas. Jak długo komórki są nawilżone i ściśle do siebie przylegają, tak długo zapewniona jest obronna funkcja skóry.

Podczas pielęgnacji skóry niezbędne jest zabezpieczanie jej najbar­dziej wierzchnich pokładów – warstwy rogowej. Zmywanie, tonizowanie i nawilżanie wydaje się tak proste i oczywiste, że wielu z nas nie przykłada do tych rutynowych czynności większej uwagi, zakłada­jąc, że wiemy, co robimy używając ulubionych produktów. Przekona­łem się, że moi pacjenci często zostają wprowadzeni w błąd przez re­klamy czy sprzedawców w sklepach kosmetycznych. Sądzą na przykład niesłusznie, że niektóre produkty zwężają pory skóry, albo że wszystkie środki oczyszczające są równie dobre. Tłumaczą, że prze­cież chodzi tylko o to, żeby się umyć! Niektórzy przywiązali się do przekonania, że typ skóry, jaki mieli będąc trzydziesto- czy pięćdziesięciolatkami jest taki sam dziesięć lat później lub po urlopie na pusty­ni czy w górach.

Ludzie często nie zdają sobie sprawy, że typ skóry może się zmie­niać nie tylko z wiekiem, ale także w reakcji na zmiany w ich środo­wisku zewnętrznym lub ustroju wewnętrznym. Podróżowanie w od­miennym klimacie lub na niższych czy wyższych wysokościach geo­graficznych oraz sezonowe zmiany temperatury i wilgotności są naj­bardziej jaskrawymi przykładami. Natomiast pewne kuracje, zwłasz­cza hormonalna terapia zastępcza czy doustnie przyjmowane środki antykoncepcyjne, mogą również wpływać na skórę. Podobnie dzieje się w przypadku lekarstw opracowanych z myślą o walce ze zmarszczkami (Retin-A) czy stosowanymi w przypadku leczenia trą­dziku. Choroba, ciąża i menopauza powodują znaczące zmiany w fi­zjologii skóry. Skóra normalna i mieszana może zmienić się w suchą, a sucha – w tłustą.