CHRONICZNE ZAPALENIE

Mając sześćdziesiąt siedem lat, Susan nadal pracuje w pełnym wymiarze godzin jako charakteryzatorka w filmach i telewizji.

Kiedy jest się w tej branży, dba się o skórę wszystkich do­okoła, poza swoją własną – mówi Susan. Narzeka, że spędza na planie od dwunastu do czternastu godzin dziennie i żartuje: Człowiek cieszy się, że zdołał umyć twarz rano i wypada za drzwi. W nocy trochę kremu na twarz i z głowy.

Jako młoda kobieta, Susan uprawiała surfing, dzień w dzień spędzając godziny na plażach południowej Kalifornii. Kumulują­ce się zapalenia z codziennych dawek promieni ultrafioleto­wych, kiedy była bardzo młoda, w połączeniu z latami zanie­dbań, kiedy pracowała niemal bez przerw, spustoszyły jej skórę.

-    Usunięto mi z twarzy raka skóry, a z ramienia czerniaka. Na­dal mam te małe czerwone naczynka na nosie i na policzkach, ale przede wszystkim martwi mnie sucha, pomarszczona skóra. Kiedyś miałam najpiękniejszą, bardzo jasną irlandzką karnację. Ale to było bardzo dawno temu. Niepokoją mnie moje zmarszczki, ale nie mogę sobie pozwolić na lifting twarzy – wy­jaśnia Susan.

Moim głównym celem podczas pomocy Susan było uzu­pełnienie jej skórnych zasobów wody za pomocą programu dla suchej skóry wzmocnionego wieczornymi kuracjami kwa­sem glikolowym, suplementami oraz cotygodniowymi zabie­gami głębokiego nawilżania witaminą C. Kiedy już udało się pozbyć nadmiaru martwych komórek, składniki przeciwza­palne, antyoksydanty, substancje budujące kolagen oraz środki nawilżające mogły wnikać głębiej i rozpocząć prace restauratorskie.

Ku zdziwieniu Susan wszystkie konieczne w programie czyn­ności zajmowały jej zaledwie kilka minut więcej niż umycie twa­rzy i nałożenie kremu na noc. Cotygodniowy zabieg zaś robiła w domu, co trwało dwadzieścia minut i zmuszało ją do pozo­stawania przez chwilę bez ruchu i zażycia odrobiny relaksu.

Wydawało mi się, że potrzebuję głębokiego peelingu, ale moja skóra po prostu lśni, a w dotyku jest o wiele gładsza. Czu­ję, że jest odżywiana. Pory wydają się mniejsze, a łuszczenie zu­pełnie zniknęło. Moja skóra odżyła – stwierdziła Susan po pięciu tygodniach.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.