Odpowiednie środki przynoszące skórze ulgę

Kiedy skóra cierpi na skutek poważnego stanu zapalnego, powiedzmy, w reakcji na środek silnie drażniący albo w ubocznym efekcie alergii, przepisuje się silne lekarstwa przeciwzapalne, jak kortyzon. Jednak w przypadku przeciwdziałania codziennym źródłom zapaleń, przeko­nałem się, że bardzo skutecznie kojące są naturalne preparaty pocho­dzenia roślinnego. Niektóre powodują obkurczanie się naczyń krwio­nośnych, przeciwdziałając ich rozszerzaniu, które występuje przy zapaleniach. Inne zakłócają przebieg omawianego wcześniej lawino­wego charakteru stanów zapalnych, zanim kwas arachidonowy zdąży utworzyć cząsteczki prozapalne.

Alantoina, którą otrzymujemy z korzeni roślin strączkowych, jest wszechobecna w produktach, poczynając od kremów do rąk, a na emulsjach po goleniu kończąc, ponieważ jest doskonałą substancją kojącą skórę. Uważa się również, że stymuluje przyrost nowych tka­nek. Pantenol, witamina B5, również spełnia podwójną funkcję: jedno­cześnie z przeciwdziałaniem zapaleniu przyciąga i utrzymuje wodę w skórze.

Jest wiele roślin, które w cudowny sposób przynoszą skórze ulgę. Rumian szlachetny (Anthemis nobilisf jest chyba najbardziej znany. Zawiera silną substancję chemiczną, bisabolol, która zakłóca lawinowy przebieg zapalenia. Przyczynia się do tego również korzeń lukrecji (kwas lukrecjowy). Wyciąg z pomarańczy, zawierający witaminę C, ar­nika i wierzbówka kiprzyca (Epilobium angustifolium) to kolejne po­wszechnie stosowane naturalne środki przeciwzapalne. Sok z liści aloesu jest nie tylko rewelacyjnym roślinnym źródłem nawilżenia, ale też przeciwdziałania zapaleniom, wzmacniając działanie innych substancji przynoszących skórze ulgę.

Cynk, minerał śladowy, jest prawdziwym wołem roboczym. Ochrania skórę przed światłem nadfioletowym oraz innymi podraż­nieniami i infekcjami wywoływanymi przez bakterie i grzyby. Wspomaga budowę kolagenu, wzmacnia działanie witamin A i E, a także łagodzi podrażnienia, spowodowane przez nadmiar słońca czy przez trądzik.

Kurkumina, substancja, która nadaje kurkumie, znanej też jako sza­fran indyjski, żółty kolor, jest najlepiej znana jako składnik curry, jed­nak od dawna jest stosowana jako domowe remedium w kompresach, przynoszących ulgę w bólu i zapaleniach. Skąd tak wysoka skutecz­ność. Otóż kurkumina powstrzymuje produkcję tych białych krwinek, który wywołuje stany zapalne, oraz uniemożliwia formowanie niektó­rych substancji chemicznych w trakcie lawiny zapalnej. Kurkumina, jak wiele innych środków przeciwzapalnych, jest również przeciwu­tleniaczem.

Kurkumina ma taką moc, że miażdżąco działa na poważne dolegli­wości skórne, będące skutkiem promieniowania. Onkolodzy stwierdzi­li, że u zwierząt laboratoryjnych karmionych kurkuminą przed radiote­rapią nie wytworzyły się poparzenia i pęcherze, które są nieodłączną częścią tego zabiegu. W rezultacie, naukowcy przeprowadzający ten eksperyment zalecali, żeby pacjenci z nowotworami poddający się ra­dioterapii rozważyli spożywanie curry.

Powierzchniowo stosowane antyoksydanty, takie jak granat oraz wi­taminy C i E, także redukują stany zapalne przez zmniejszanie ilości wolnych rodników. Jednym z powodów, dla których witaminę E uwa­ża się za tak potężny czynnik przeciwzapalny, jest to, że nie tylko roz­braja ona wolne rodniki, ale również powstrzymuje wydzielanie się kwasu arachidonowego z tłuszczy w ścianach komórkowych. To nie wszystko, witamina E nie dopuszcza także do formowania prostaglandyn i niszczycielskich enzymów cyklo-oksygenaz.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.