Kwestie zasadnicze

Pewne elementy podstawowej pielęgnacji skóry są oczywiste. Każde­go ranka i wieczoru myjemy twarz. Możliwe, że stosujemy jakiś rodzaj złuszczania kwasami hydroksylowymi, używając peelingu do twarzy albo ściereczki czy gąbki roślinnej. (Mężczyźni urządzają sobie seans złuszczania przy każdym goleniu). Prawdopodobnie po oczyszczeniu twarzy, nawilżamy ją. A kto mądry, ten uwieńcza wszystko filtrem przeciw promieniom słonecznym. Ale czy przechodzimy przez te pod­stawowe kroki z jak najmniejszą szkodą dla skóry? Stany zapalne, któ­re można spowodować podrażniającymi produktami, są jedną z głów­nych przyczyn wysuszenia i marszczenia się skóry. I czy ta najbardziej naturalna i podstawowa pielęgnacja skóry uwzględnia odżywianie skó­ry składnikami pokarmowymi i naturalnymi nawilżaczami?

Dzienna pielęgnacja skóry produktami, które wchodzą w skład mo­jej najniezbędniejszej listy składników (wkrótce będzie o niej mowa), jest pierwszą linia obrony przed starzeniem. Jeśli funkcje zaporowe skóry są w jakiś sposób narażone na szwank, to nie może ona spełniać swojej roli ochronnej.

Kiedy rozmawiam z moimi pacjentami, nigdy nie zakładam, że zro­bili dla swojej skóry już wszystko i nie mam zamiaru zakładać nicze­go podobnego w przypadku czytelników. Proszę więc, żeby nie pomi­jać opisów poszczególnych kroków pielęgnacji skóry, nawet jeśli jest się przekonanym, że podstawy zna się na wyrywki.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.