ELEMENTARZ PROMIENI SŁONECZNYCH

Są trzy rodzaje promieniowania w ultrafioletowym widmie światła słonecznego: UVA, UVB i UVC. Promienie uszeregowano zgodnie z długością fal, która determinuje również głębokość, na jaką promienie wnikają w skórę.

Najdłuższe fale mają promienie UVA. Mogą one wnikać aż do poziomu skóry właściwej. Większość długich promieni UVA przechodzi przez warstwę ozonową atmosfery, bombardując Ziemię i naszą skórę.

Rumieniotwórcze promienie UVB, o średniej długości fal w ul­trafioletowym spektrum, są w większości przefiltrowane przez warstwę ozonową. Jednak te, którym mimo to uda się dotrzeć do powierzchni Ziemi, mogą wniknąć w naskórek i trwale uszkodzić rozwijające się komórki. Ponieważ warstwa ozonowa zanika, coraz więcej promieniowania UVB dociera do ziemi, wię­cej niż, powiedzmy, dwadzieścia lat temu. Według organizacji Skin Phototrauma Foundation na każdy procent ubytku ozonu przypadnie spotęgowany dwuprocentowy przyrost długości fa­li UVB docierających do powierzchni Ziemi oraz trzy- do sześcio- procentowy wzrost zapadalności na raka skóry. Można sobie tyl­ko wyobrazić, o ile więcej pojawi się nam na skutek tego zmarszczek.

Promienie UVC mają fale najkrótszej długości w widmie i są całkowicie pochłaniane przez warstwę ozonową, nie uszkadza­jąc skóry.

Promienie UVB są również nazywane „promieniowaniem oparzenia słonecznego”, ponieważ promienie te, w szczególności te krótsze, wywołują rumień, czyli zaczerwienienie skóry w wy­niku rozszerzania się naczyń krwionośnych. Zazwyczaj zaczer­wienienie to pojawia się dopiero po sześciu godzinach. UVA również mogą spowodować zaczerwienienie, ale przy dawce około tysiąca razy większej niż UVB. Energia promieni UVA jest dużo silniejsza niż UVB i wnikają one głęboko w skórę właściwą. Nawet jeśli nie powodują zaczerwienienia, to UVA mogą być bardziej niebezpieczne od UVB, ponieważ skóra właściwa nie potrafi nieprzerwanie się odradzać, jak czyni to naskórek.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.