Jak słońce daje się we znaki

Aby mieć pełny obraz tego, jakie korzyści odniesie skóra dzięki moje­mu programowi oraz żeby zapobiec dalszym uszkodzeniom spowodo­wanym przez słońce, przydaje się dostrzec związek pomiędzy stanem zapalnym i zmianami, jakie obserwujemy, a wpływem słońca i starze­niem. Jak reagujemy na światło słoneczne, zależy od tego, jakie mamy zasoby melaniny, jak szybko się opalamy oraz ile oparzeń słonecznych mamy już za sobą. Kto zawsze ulega poparzeniom i nigdy się nie opa­la, już po godzinie kąpieli słonecznej będzie narażony na niebezpie­czeństwo wystąpienia stanu zapalnego skóry. Także inne czynniki mo­gą mieć wpływ na reakcję organizmu. Są to niektóre zaburzenia genetyczne, choroby oraz wiele lekarstw, takich jak antybiotyki i nie- zawierające sterydów środki przeciwzapalne.

Reakcja przeciwzapalna uruchamia wiele reakcji biochemicznych, które ostatecznie uszkadzają skórę, powodując zmarszczki i przebar­wienia. Często reakcje te są odwrotne do tego, co dzieje się podczas na­turalnego starzenia, jednak zmiany w ich wyniku sprawiają, że skóra wcześnie wygląda staro. Na przykład, komórki skórne mogą się rozwi­jać szybciej, ale nie są normalne i jednakowe. Różnią się wielkością i kształtem i nie pasują do siebie tak jak trzeba, przez co naskórek skó­ry wystawianej na słońce jest w istocie dwa razy grubszy niż ten w skó­rze przed nim chronionej.

Komórki odpornościowe wewnątrz skóry, czyli komórki Langer- hansa, również podlegają stanom zapalnym wywoływanym przez słońce. Stają się mniej skuteczne i jest ich mniej. Najpoważniejsze uszkodzenia występują głęboko w skórze właściwej – jest to warstwa najbardziej niszczona przez długie promieniowanie UVA. Tutaj proce­sy, które występują w trakcie naturalnego starzenia, również są przy­śpieszone. Zachodzi nadprodukcja włókien kolagenu, które robią się gęste i splątane. Podobnie elastyna robi się coraz grubsza. Ścianki na­czyń krwionośnych pogrubiają się i gromadzą się w nich potencjalnie szkodliwe komórki zapalne. Następuje również spadek glikozamino- glikanów, co oznacza, że jest mniej wody do nawilżania włókien ko­lagenu i elastyny oraz zaopatrzenia żyjących komórek naskórka.

Światło uszkadza także materiał genetyczny w rozwijających się ko­mórkach, Tworzy ono mutacje, które mogą doprowadzić do plam star­czych i nieprawidłowego nagromadzenia łuszczących się ciemnych ko­mórek, nazywanych plamami słonecznymi albo rogowaceniem aktynicznym; niektóre z nich przekształcą się w raka skóry.

Światło słoneczne powołuje do życia również wolne rodniki, które niszczą tłuszcze w ściankach komórkowych, prowadząc do stanów za­palnych i utraty wody.

Ogólnie biorąc, to nie jest pociągająca wizja. Na szczęście, odwra­camy wiele z tych zmian, dzięki najzwyklejszej ochronie skóry przed dalszymi urazami. Nadchodzi czas na filtry przeciwsłoneczne.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.