Rodzaje skóry

Każdy człowiek ma jedyny w swoim rodzaju profil genetyczny. Żad­ne dwie osoby nie są dokładnie takie same, z wyjątkiem bliźniąt jednojajowych. Charakterystyka skóry – jej kolor, rozmiar porów, gę­stość owłosienia i miejsca, w których ono występuje, oraz ilość łoju skórnego i potu pokrywająca skórę – jest podyktowana genami. Ce­chy charakterystyczne skóry mogą być podobne do cech skóry członka rodziny, ale nie są identyczne. Oprócz tego, niepowtarzalne jest też dla każdego to, jakie lekarstwa przyjmuje, gdzie mieszka, stres, jakiego doświadcza. Nawet bliźnięta jednojajowe narażone są na różne wpływy środowiska. A poza tym nasza skóra zmienia się z dnia na dzień.

Niemniej, dermatolodzy dokonują pewnych uogólnień i tworzą ka­tegorie typów skóry, w które większość ludzi może się wpasować. Na przykład typologia skóry według harwardzkiego dermatologa Thoma­sa Fitzpatricka jest oparta na reakcji skóry na słońce. Inny dermatolog, Richard Glogau, opracował system oparty na widocznych oznakach starzenia. Moim zdaniem, standardowy system oparty na zawartości wilgotności i tłuszczu w skórze jest najlepszy, ponieważ obejmuje naj­ważniejszy czynnik zdrowej skóry – jej zdolność do utrzymywania wo­dy. Oczywiście istnieją stany i choroby wykraczające poza te podsta­wowe typy skóry, dlatego też rozszerzyłem podstawowy podział o „potrzeby szczególnej troski”. Mieszczą się w nim trądzik, przebar­wienia, zmiany związane z menopauzą oraz nadwrażliwość.

Mówiąc o typie skóry, ludzie mają zazwyczaj na myśli to, czy jest tłu­sta, czy sucha. Tłuszcz jest w istocie białą, tłustą, kleistą substancją wy­dzielaną przez gruczoły łojowe. Poza wargami i powiekami, które nie mają mieszków włosowych ani gruczołów potowych, gruczoły łojowe całego ciała kierują łój do górnej części mieszka włosowego. Kiedy tłuszcz pojawia się u wylotu mieszka, czyli w porze, lekko pokrywa skó­rę, miesza się z tłuszczami strukturalnymi w warstwie rogowej, tworząc coś w rodzaju ochronnej bariery, która zatrzymuje wodę w poszczegól­nych warstwach. Dzięki temu skóra pozostaje wilgotna i miękka.

Kiedy gruczoły łojowe są nadaktywne (zazwyczaj w reakcji na po­budzenie hormonalne), nadmiar sebum może sprawić, że skóra świeci się i sprawia wrażenie natłuszczonej. W przypadku niedoczynności gruczołów łojowych lub nadmiernego złuszczania czy użycia zbyt sil­nych czynników chemicznych dochodzi do usunięcia naturalnych sma­rów, spadku nawilżenia i wysuszenia skóry.

Wykorzystując sebum i tłuszcze strukturalne jako podstawowe kry­terium, wyodrębnia się szeroko rozumiane kategorie skóry tłustej, su­chej oraz normalnej i mieszanej. To naturalne, że pory występują w du­żej obfitości na nosie i podbródku, więc w tych miejscach wydziela się więcej tłuszczu – jest to tak zwana strefa T. Na policzkach i wokół oczu porów jest mniej, więc te miejsca są zazwyczaj bardziej suche.

Przeżywszy kilkadziesiąt lat, nie potrzebujemy ekspertów do okre­ślenia, jaki mamy rodzaj skóry. Poniższe opisy zostały pomyślane jako potwierdzenie własnych oszacowań czytelników. Powinny okazać się pomocne w razie niepewności. Jak już wspomniałem, trzeba też pamię­tać, że typ skóry może się zmieniać w związku z różnymi wydarzenia­mi w życiu – ciąża, menopauza czy przeprowadzka do bardziej suche­go lub wilgotniejszego  klimatu – i być może trzeba będzie zmienić sposób, w jaki się ją pielęgnuje. W miarę upływu lat – a zwłaszcza w przypadku kobiet po hormonalnych zmianach związanych z meno- pauzą – większość ludzi, ale z pewnością nie wszyscy, zauważają, że ich skóra zrobiła się suchsza.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.