Najlepsza obrona

Uszkodzenia powodowane przez wolne rodniki to ta przyczyna starze­nia, której możemy zaradzić. Możemy dopilnować, żeby organizm był zaopatrywany w odpowiednie naturalne przeciwutleniacze, przez spo­żywanie zawierających je pokarmów i przyjmowanie suplementów. Wydatnie wspomagamy też obronność skóry, stosując antyoksydanty od zewnątrz. Jako jeden z pierwszych włączałem przeciwutleniacze w pielęgnację skóry, a przed rokiem 1992 znalazły się one w każdym moim produkcie. Dzisiaj antyoksydanty są tak wszechobecne w pro­duktach pielęgnacji skóry jak kwasy hydroksylowe. Początkowy scep­tycyzm minął wobec niezliczonych badań, dowodzących, że przeciw­utleniacze stosowane na powierzchni skóry dają zabezpieczenie przed niepożądanym działaniem słońca i pobudzają produkcję kolagenu. Są także dowody naukowe na to, że przyjmowanie przeciwutleniaczy we­wnętrznie w suplementach zwiększa ich poziom w skórze.

Ludzie traktują antyoksydanty jak odzież ochronną. To jednak nie tak. Weźmy antybiotyki: każdy z nich walczy z inną grupą podobnych bakterii. Podobnie w przypadku przeciwutleniaczy. Chociaż działają w całym ciele, nie wyłączając skóry, różne z nich są aktywne w okre­ślonych narządach. Miłorząb dwuklapowy, zwany też japońskim (Ginkgo biloba), wydaje się najbardziej potrzebny w mózgu. Dysmutaza ponadtlenkowa (SOD) sprawdza się najlepiej w naczyniach krwio­nośnych. Flawonoidy pomagają wątrobie. Witamina C przydaje się w pęcherzu moczowym – jest wydalana z moczem, więc gdy mocz zbiera się w pęcherzu, nabłonek pęcherza jest obmywany przeciwutleniaczem. Witamina A jest szczególnie skuteczna w komórkach płuc i skóry. Również w skórze zaznacza się aktywność polifenoli.

Istnieją dowody na swoisty rytm szkodliwej działalności wolnych rodników. Zniszczenia, jakie wywołują one w błonach tłuszczowych komórek, nasilają się w ciągu dnia, późnym wieczorem osiągając apo­geum. Dlatego właśnie zalecam stosowanie produktów zawierających przeciwutleniacze i przyjmowanie takich też suplementów rano i wie­czorem. Jeśli stosujemy antyoksydanty powierzchniowo, to w ciągu no­cy, kiedy odpoczywamy i nie jesteśmy wystawieni na promienie słońca, substancje te mają dobrą okazję do niczym niezakłóconej pracy. Uwa­żam za ważne przyjmowanie suplementów z przeciwutleniaczami dwa razy dziennie, rano i wieczorem, tak aby we krwi krążył ich stały zapas.

Poświęćmy zatem nieco uwagi owym zbawiennym substancjom, które uważam za najważniejsze dla skóry.

Istnieją prawdopodobnie setki, jeśli nie tysiące, antyoksydantów, które psują szyki wolnym rodnikom na różnych poziomach. Nie mam zamiaru przedstawiać tu wyczerpującego ich spisu, a raczej rozważa­nia na temat tych przeciwutleniaczy, które moim zdaniem sprawdzają się przy zastosowaniu na powierzchni skóry i które są powszechnie do­stępne w produktach pielęgnacji skóry oraz w suplementach.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.