Rozbrajanie wolnych rodników

Gdy pytam moich pacjentów i ludzi, z którymi rozmawiam na całym świecie, o to, co jest przyczyną starzenia, dostaję w odpowiedzi całą li­stę powodów, na której znaleźć można palenie, zanieczyszczenie śro­dowiska, smog, słońce, stres i niewłaściwe odżywianie. Zwracam wówczas uwagę, że wszystkie wymienione powody mają jedną cechę wspólną – wytwarzają wolne rodniki. Musimy się bronić przed tak zmasowanym atakiem w każdy możliwy sposób, rozbrajając powstają­ce wolne rodniki za pomocą antyoksydantów.

Wolne rodniki sieją zniszczenie na różne sposoby, jednak moim zdaniem, najbardziej znaczącą szkodę wyrządzają wtedy, gdy podkra­dają atomy tłuszczom znajdującym się w ścianie komórkowej. Osta­tecznie prowadzi to do rozpadu ochrony komórki, jaką jest błona chro­niąca komórkę i utrzymująca ją w całości. W rezultacie z komórki ucieka woda, prowadząc do nienaprawialnych uszkodzeń i przed­wczesnej śmierci komórki. Można zapobiec większości tych znisz­czeń – również utracie wody – przez zapewnienie skórze dopływu przeciwutleniaczy.

Skóra jest cudownie skuteczna pod względem samonaprawy, co jest bardzo cenną cechą, jeśli weźmiemy pod uwagę, że jest najbardziej niszczona ze wszystkich organów ciała przez otaczające środowisko. Na szczęście, kiedy jesteśmy zdrowi i dobrze odżywieni, mamy natu­ralne enzymy do obrony przeciwrodnikowej, które rozbrajają wolne rodniki, zanim te za bardzo narozrabiają. Ich obecność może być dla czytelników zaskoczeniem, podobnie jak nieporęczne nazwy: dysmutaza ponadtlenkowa (SOD) czy peroksydaza glutationu, jednak ich solidnych zapasów naprawdę się opłaca – dlatego tak ważne jest przyj­mowanie wystarczającej ilości minerałów, z których są one wytwarza­ne – jak miedź, cynk i selen.

Innym źródłem antyoksydantów jest pokarm. Owoce i warzywa ob­fitują w witaminę B i C oraz beta-karoten, więc jeśli się je spożywa, uzupełniając dietę suplementami, to można pomóc organizmowi utrzy­mać wolne rodniki w szachu. Jednak skóra – zwłaszcza najbardziej ze­wnętrzne warstwy, które narażone są na pierwszy ogień napaści ze śro­dowiska zewnętrznego – wymaga dodatkowej pomocy i dlatego uważam, że tak ważne jest stosowanie przeciwutleniaczy bezpośrednio na skórę.

Każda komórka organizmu wytrzymuje codziennie tysiące uderzeń wolnych rodników wytwarzanych przez swoją własną przemianę ma­terii. Pomijam tu na razie niezliczone ciosy zadawane w wyniku wysta­wienia na dym i zanieczyszczenie środowiska, przetrenowanie oraz najbardziej znaczący czynnik – promieniowanie ultrafioletowe. Kiedy zdolność obrony przed wolnymi rodnikami jest słaba – a niektórzy ba­dacze procesów starzenia się twierdzą, że obrona ta słabnie z wiekiem – albo kiedy jest ich po prostu za dużo, by stawić im czoło, zachodzi stan zwany przez biologów stresem oksydacyjnym. W takiej sytuacji wolne rodniki, które nie są na czas rozbrajane, rozpoczynają nieustępliwe po­szukiwania atomów do uzupełnienia swoich niedostatków. W pierw­szej kolejności biorą na celownik tłuszcze budujące ściany komórko­we. Podczas bombardowania tych tłuszczów wycieka zawartość ko­mórki – mianowicie woda. Duży zapas kwasów tłuszczowych może pomóc w uzupełnieniu zniszczonych tłuszczów, ale nawet to może okazać się niewystarczające.

Zniszczenie, które towarzyszy stresowi oksydacyjnemu, dotyka wszystkich komórek ciała, nie tylko tych w skórze. Wolne rodniki kie­rują się także na energetyczne centra komórek, na przykład na mitochondria. A kiedy mitochondria są atakowane, masowo produkują jesz­cze więcej swobodnych cząsteczek. Ostatecznie wolne rodniki nie powstrzymają się przed uszkodzeniem materiału genetycznego w ko­mórkach, czyli DNA, co jest jedną z przyczyn rozwoju raka.

Gdyby starzenie się odbywało się wyłącznie w wyniku zniszczeń powodowanych przez wolne rodniki, to bylibyśmy w stanie wydłużyć nasze życie przez gromadzenie odpowiednich zapasów antyoksydantów, aby przeważyć szalę na naszą korzyść. Od późnych lat pięćdzie­siątych, kiedy to po raz pierwszy wysunięto teorię starzenia związaną z wolnymi rodnikami, liczne doświadczenia wykazały, że przeciwutleniacze wydłużały życie zwierząt, jednak wyniki tych badań bywają sprzeczne.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.