PALENIE A SKÓRA

Ludzie palący papierosy fundują sobie szkody podobne do tych, związanych ze starzeniem. Jak pokazują badania, nałogowi pa­lacze są niemal pięciokrotnie bardziej narażeni na pomarszcze­nie niż niepalący. Częściowo odpowiedzialne za to są enzymy notorycznie niszczące kolagen. Komórki skórne w probówce, którą wystawiono na działanie nasyconej dymem słonej wody, wytwarzały więcej enzymów niż zazwyczaj, fibroblasty zaś były o czterdzieści procent mniej skuteczne w wytwarzaniu nowego kolagenu.

Ale to nie wszystko, co skóra „zawdzięcza” paleniu. Skóra pa­lacza jest blada, gruba i ma szarawy odcień ze zmarszczkami i fałdami najbardziej zauważalnymi na policzkach. Jednym z po­wodów tego stanu jest fakt, że nikotyna powoduje skurczenie naczyń krwionośnych, przez co do skóry dociera mniej krwi nio­sącej tlen. Palenie zwiększa także wytwarzanie elastyny o około stu procent, ale nowa elastyna jest grubsza niż normalna. Wresz­cie palenie wielokrotnie obkurcza skórę, gdyż palacz ściąga war­gi, napina mięśnie twarzy i mruży oczy, żeby uniknąć drażniące­go dymu. Częste skręcanie kolagenu w ten sposób powoduje stałe zagięcia i przerwania, czyli zmarszczki palacza.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.