Skóra 101

Przychodzimy na świat ze zdrowymi i mocnymi komórkami skóry, które regularnie się dzielą i przylegają ściśle jedna do drugiej, pokry­wając całe nasze ciało. Jednak skóra to nie tylko płaszcz ochronny. Jest funkcjonującym narządem i, podobnie jak płuca, wątroba czy mózg, ma swoje zadania do wykonania. Reguluje temperaturę organizmu. Przekazuje wrażenia, pozwalając na odczuwanie powiewu chłodnego wietrzyku i zabezpieczające przed poparzeniem odsunięcie się od go­rącej kuchenki.

Skóra jest poza tym ważnym obrońcą. Wytwarza pigmenty chronią­ce wrażliwy materiał genetyczny przed promieniami. Niektóre z jej komórek podobne są do żołnierzy, którzy strzegą przed najeźdźcami i w razie potrzeby, zawiadamiają inne komórki o konieczności wysła­nia ochronnych białek lub ostrzegają system odpornościowy organi­zmu. Później powiemy więcej na temat tej reakcji zapalnej, ponieważ ona również przyczynia się do zmian na skórze, które nazywamy „sta­rzeniem się”.

Skóra ma zatem do wykonania wiele prac, z których jedną jest tak­że utrzymywanie siebie w dobrym stanie. Gruczoły łojowe wydzielają łój skórny (sebum), dzięki któremu skóra zachowuje nawilżenie, a we­wnętrzny system nawadniania utrzymuje poziom wilgotności w rów­nowadze. Skóra także nieustannie się naprawia i odnawia, tak że nie da się jej znosić czy zniszczyć. Utrzymuje cyrkulację naturalnych przeciwutleniaczy w celu rozprawienia się z wolnymi rodnikami i rozkłada substancje odżywcze na podstawowe cząsteczki, dzięki czemu każda komórka dostaje to, czego najbardziej potrzebuje.

Skóra jest naszym największym narządem, stanowiąc około szes­nastu procent całej masy ciała. Każdy cal kwadratowy skóry na twa­rzy mieści około sześćdziesięciu pięciu włosów, stu gruczołów tłuszczowych, sześciuset pięćdziesięciu gruczołów potowych, sie­demdziesięciu metrów nerwów oraz siedemnastu metrów naczyń krwionośnych.

Napomknąłem wcześniej, że skóra jest rodzajem fabryki. Podobnie jak fabryka samochodów wykorzystuje takie surowce, jak stal, guma czy plastik do wyprodukowania pojazdu, tak i skóra potrzebuje stałych dostaw cukru, wody i białek, żeby wytwarzać komórki i substancje utrzymujące je razem.

Żeby fabryka mogła wyrabiać określone dobra, niezbędne jest wy­posażenie jej w maszyny, których pracę podtrzymują dostawy elek­tryczności i paliwa. Skórze też potrzeba paliwa. Korzysta z tłuszczów i aminokwasów, żeby utrzymywać metabolizm, a dzięki witaminie B i pierwiastkom śladowym dba o swoje struktury. Nie może się też obyć bez przeciwutleniaczy, które zapobiegają czemuś w rodzaju biologicz­nego rdzewienia owych struktur.

Jestem głęboko przekonany, że aby ta fabryka mogła wydajnie i nieprzerwanie pracować, zachowując swoje struktury fizyczne w odpowiednim stanie, potrzebny jest jej stały dopływ surowców. A ponieważ z wiekiem fabryka staje się coraz mniej sprawna, więc w miarę upływu czasu trzeba dbać o jej zasilanie z coraz większą pie­czołowitością.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.