Walka ze zmarszczkami

Nie sądzę, żeby podstawową pielęgnację skóry trzeba było kompliko­wać, dlatego pomiędzy reżimami, które zalecam dla różnych rodzajów skóry, da się zauważyć jedynie drobne różnice. Zachęcam też do zmie­niania produktów w zależności od potrzeb skóry. Jak się można prze­konać, podstawową zasadą mojego programu jest wsłuchiwanie się w swoją skórę. Pozwala to zauważyć, kiedy coś jest nie w porządku. Na przykład, jeden program może się sprawdzać zimą, ale nie latem, kiedy powietrze jest wilgotniejsze. Dopóki wszystkie zabiegi przepro­wadzamy delikatnie, nie niszcząc ochronnych funkcji skóry i pamięta­jąc o nawilżaniu, dopóty nie popełnimy błędu.

Warto również pamiętać, że w trakcie kuracji skóra zacznie się zmieniać. Odmieni się na sposoby, których możemy nie przewidzieć. Niektóre z kroków lub składników, które były niezbędne na począt­ku, mogą okazać się niepotrzebne w miarę jak funkcja ochronna się poprawia.

Z pewnością wszyscy znają powszechną mądrość zalecającą „wsłuchiwanie się w swoje ciało”. Uważam, że ta roztropna rada znajduje zastosowanie również w odniesieniu do pielęgnacji skóry. Niezależnie od obiegowych opinii, najzwyczajniej czujemy, kiedy skóra jest zdrowa i dobrze reaguje na to, jak ją traktujemy. Wsłuchuj­my się w swoją skórę. Każdy człowiek ma określony poziom toleran­cji, strefę komfortu. Trzeba wiedzieć, z czym skóra może sobie pora­dzić, znać jej możliwości.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.